Wróżka Krysia w Szczecinie. Opinie

Zamknęłam drzwi za sobą.Jeszcze usłyszałam jak Pani Krystyna przysuwa masywne krzesło do stołu i jak coś ciężkiego upadło na podłogę.To chyba szklana kula...Zapach kadzidła przesączył się przez drzwi i odprowadził mnie na sam dół klatki schodowej.Tak czy siak nie polecałabym tej wróżki.Wszystko co powiedziała było zbyt ogólnikowe i nijak miało się do rzeczywistości.Byłam zakochana i to nieszczęśliwie, przyszłam po poradę a okazało się,że Pani nie umiała nawet nakreślić rysu charakteru mojego obiektu westchnień. Poleciła mi nic nie robić i oczekiwać zmian które mogą nastąpić w następnym tygodniu. Poza tym - na litość Boską - jak można mieć taki bałagan w domu? Po podłodze walały się jakieś skarpetki, stół był zalany kawą a do rękawa mojego swetra poprzyklejały się okruchy chyba wczorajszego ciasta. Wróżka Krysia miała tłuste nieumyte włosy i poplamioną szarą bluzkę. Odmówiłam herbaty, bo bałam się, że dostanę ją w brudnej szklance. Nawet karty tarota były jakieś umorusane. Nie polecam - za pieniądze jakie wydałam za tą pseudo - wróżbę mogłabym kupić sobie jakiś nowy ciuch a jako powiernika wolałabym kolegę Szymka. Mogłabym mu nawet postawić piwo i taniej by mnie to wyniosło a i byłoby bardziej przyjemnie i wesoło. Brrrr....Ale czego nie robi się w desperacji :)Czy nie powinien istnieć taki zawód: kontroler wróżek?Albo jakiś inspektor który jako tajemniczy klient sprawdzałby kompetencje tych pań?Ta...nie ma co się łudzić.Poszłam tam sama z własnej woli więc pretensje mogę mieć tylko do samej siebie.Uczcie się na czyichś błędach - czyli na moich - a zaoszczędzicie i pieniądze i nerwy :)

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS
Szukasz dobre zioła na łuszczycę ?